RSS
 

Archiwum kategorii ‘Firmy ubezpieczeniowe’

Formularz faktury zaliczkowej

14 sie

Fakturę zaliczkową wystawia się w ciągu siedmiu dni od otrzymania zaliczki na poczet wykonania określonej usługi lub dostarczenia towaru. Wzory, gotowe formularze do pobrania i wszelkie porady co do tego, jak poprawnie fakturę zaksięgować odnajdziemy na licznych portalach internetowych (portale księgowe, poradniki dla firm, forum o finansach). Formularz faktury zaliczkowej zawiera praktycznie te same informacje, które odnajdziemy w tradycyjnej i powszechnie znanej fakturze VAT, poza kilkoma różnicami. Przede wszystkim należy wyraźnie zaznaczyć, iż jest to faktura zaliczkowa. Ten rodzaj faktury bowiem podlega zupełnie innym zasadom księgowania, a ujęta w nim kwota nie jest traktowana jako przychód. Poza tym należy umieścić na fakturze zaliczkowej numer kolejny faktury oraz daty wystawienia poprzednich faktur zaliczkowych. Faktura zaliczkowa musi zawierać również dane sprzedawcy i nabywcy, nazwę towaru, kwotę oraz kwotę podatku. W przypadku tzw. faktury zaliczkowej zachodzi konieczność wystawienia faktury końcowej po zakończeniu transakcji, czyli w momencie dostarczenia towaru lub wykonania usługi. Faktura końcowa obejmuje kwotę należności pomniejszona odpowiednio o wartość poprzednich faktur zaliczkowych. Faktury końcowej nie wystawia się już zazwyczaj w sytuacji, kiedy faktura zaliczkowa obejmowała 100% należności. Wyjątek stanowią sytuacje, kiedy nie można wszystkich istotnych informacji nie można było umieścić w fakturze zaliczkowej (np. numer seryjny produktu), ponieważ te znane było dopiero w chwili zakończenia transakcji.

 

Kaganiec to nie wszystko, czyli jak ubezpieczyć psa

31 gru

Każdy właściciel psa czy kota ma świadomość tego, że jego podopieczny nie zawsze jest potulny jak przysłowiowy baranek i zdarza się, że może pokazać kły – a nawet pazury. Szkody wyrządzone przez zwierzęta towarzyszące człowiekowi w codziennym życiu mogą być niestety dotkliwym przeżyciem finansowym dla właścicieli takich zwierząt. W zasadzie w wielu przypadkach nie byłoby problemu, gdyby właściciel posiadał stosowne ubezpieczenie, z którego można by było pobrać środki na naprawę ewentualnych szkód powstałych na skutek działalności czworonoga. Niestety w naszym kraju tego typu produkty ubezpieczeniowe należą do rzadkości, a osoby przyznające się do posiadania takiej polisy są bardzo często traktowane jako nadgorliwe, a przecież zniszczenia dokonane przez psa czy kota, a nawet uszkodzenia ciała powstałe na skutek pogryzienia, można by było w jakimś stopniu załagodzić. Takie ubezpieczenia znane są w wielu rozwiniętych krajach europy zachodniej, a w niektórych istnieje nawet obowiązek ubezpieczania zwierząt. Czy jednak ten zwyczaj przyjmie się w naszych warunkach, skoro znaczny procent właścicieli psów oszczędza nawet na obowiązkowych szczepieniach przeciw wściekliźnie?